My Weblog: istanbul elektrikci kutahya web tasarim umraniye elektrikci uskudarda elektrikci umraniyede elektrikci kentsel donusum Acil elektrikci kadikoy elektrikci kagithane elektrikci beylikduzu elektrikci seyrantepe elektrikci alibeykoy elektrikci uskudar elektrikci umraniye elektrikci istanbul su tesisat tamiri sisli kombi tamiri sisli cilingirci cekmekoy elektrikci uskudar kornis montaj umraniye kornis montaj atasehir elektrikci beykoz elektrikci

Otwarcie wystawy malarstwa „Duch i materia”

01/02/2008 – 14:47

Jeleniogórskie Centrum Kultury przy ul. Bankowej 28/30 zaprasza już w dniu 02.02.2008r o godz. 17.00 na otwarcie wystawy malarstwa „Duch i materia” Marka Głowackiego i Józefa Stachnika w Galerii „Pod Brązowym Jeleniem”. Marek Głowacki pochodzi z Wrocławia a Józef Stachnik z Krakowa. Na jeleniogórskiej wystawie prezentują mistyczno – realistyczny świat, w której duchowość jest ulotna i symboliczna lecz mimo tego towarzyszy architekturze i panoramie Jeleniej Góry.

  1. 3 komentarze do “Otwarcie wystawy malarstwa „Duch i materia””

  2. Przepraszam. Co to ma być?
    Rozumiem, e Jelenia góra to nie Londyn, ale jednak wypadałoby prezentować coś na poziomie.
    Panie Głowacki! Daj pan spokój!
    Kup pan sobie kolorowanki!

    Napisany przez Montechrist dnia Lut 17, 2008

  3. do Pana Montechrist…
    …człowieku kimże jesteś???…skąd pochodzisz?…dokąd zmierzasz?…wspołczuję twej ograniczonej świadomości w odbiorze twórczości niepospolitej…cóż symbolika wymaga poświęceń umysłu…z opinii nadesłanej po wizycie w galerii domniemam, że bliższe twej wrażliwej i subtelnej naturze oglądacza są kolorowanki, może wycinanki a może po prostu znalazłeś się w niewłaściwym miejscu …to po pierwsze, po drugie warto bywać na wernisażach, można się wiele dowiedzieć i nauczyć tymbardziej, że rzeczowość opinii pozostawia wiele do zyczenia….

    Napisany przez marek dnia Maj 5, 2008

  4. Panie Montechristo…
    nic nie poradze na to, iż pozbawiony pan jestes wyobraźni, zmysłu odbioru i transformacji obrazu w myśl a potem w słowo pisane bo mówionego pańskiego słowa zabrakło na tym wernisażu…wystarczyło być obecnym a wątpliwości pana, o ile byś pan raczył z uprzejmości autorów prac skorzystać, nie musiałyby drążyć i toczyć tuneli pytań w pańskich zakamarkach przestrzeni mózgiem zwanym…cóż pozostaje mi tylko współczuć, że pozostaje pan wciaż z bagażem rozlicznych niezaspokojonych wrażeń doznań artystycznych…żegnam

    Napisany przez MAREK dnia Maj 6, 2008

Skomentuj wiadomosć